Jan Stola - BLOG

O autorze ↓

Colorado i Washington zalegalizowały marihuanę

Wczoraj w Stanach Zjednoczonych nastąpił historyczny przełom i nie mam tu na myśli wyników wyborów prezydenckich.

Stany Colorado i Washington (nie mylić z Waszyngtonem D.C, stolicą USA, którą od stanu Washington dzieli ponad 3000 kilometrów) w pełni zalegalizowały marihuanę dla dorosłych obywateli.
W obydwu stanach wyniki referendum były takie same: 55% za, 45% przeciw.


Przyjrzyjmy się jak w będą wyglądały regulacje dotyczące uprawy, sprzedaży i posiadania marihuany.

Colorado

Każdy obywatel, który ukończył 21 lat będzie mógł legalnie używać marihuany, posiadać ją w ilości do jednej uncji (~28 gram) oraz uprawiać do 6 roślin w domu.

Licencje na komercyjną uprawę i sprzedaż marihuany wydaje urząd skarbowy. Jedna nie może kosztować więcej niż $5000.
Do 1 lipca 2013 urząd ma czas na opracowanie regulacji dotyczących reklamy, kontroli jakości, zasad bezpieczeństwa w punktach sprzedających marihuanę i kar za działalność komercyjną bez zezwolenia. Regulacje te nie mogą jednak być bezzasadne i całkowicie uniemożliwiać produkcji lub sprzedaży. W przypadku odmowy wydania licencji urząd musi uzasadnić swoją decyzję.

Prawo nie zmienia się w kwestii jazdy pod wpływem marihuany, prawa instytucji - od pracodawców po szpitale - do wprowadzania zakazu używania marihuany na swoim terenie oraz sprzedaż czy udostępniania marihuany nieletnim.

PEŁNY TEKST

Washington

Legalne będzie posiadanie marihuany przez każdego obywatela, który ukończył 21 lat.

Licencje na produkcję oraz sprzedaż marihuany wydawała będzie stanowa rada kontroli alkoholu (ang. state liquor control board). Ona też będzie kontrolowała przestrzeganie przepisów oraz ustalała ile placówek sprzedających marihuanę może znajdować się w okolicy (np. w jednej dzielnicy), i podobnie jak urząd skarbowy w Colorado regulacją kwestii takich jak reklama czy jakość. Licencja musi być odnawiana co roku. Podstawą do odmowy przyznania licencji może być np. nieprzestrzeganie obowiązującego prawa.

Przychody uzyskane z 25% akcyzy nałożonej na marihuanę trafią w 40% do budżetu stanowego i lokalnego a w 60% zostaną przeznaczone na edukację dotyczącą środków odurzający, badań nad nimi oraz służbę zdrowia.

Legalne będzie również prowadzenie pojazdu gdy stężenie tetrahydrokannabinolu (THC) we krwi nie przekracza 1 nanogram na mililitr (powyżej tego stężenia refleks i umiejętność oceny sytuacji jest już zaburzony, podobnie jak powyżej 0,2 promila alkoholu).

Nielegalne pozostaje używanie marihuany w miejscach publicznych oraz domowa uprawa przez osoby, które nie korzystają z marihuany w celach medycznych (a zostało to zalecone przez lekarza).

PEŁNY TEKST

Dobrą wiadomością jest, że również wczoraj w stanie Massachusetts zalegalizowano uprawę, sprzedaż i używanie marihuany do celów medycznych. W Kalifornii natomiast zniesiono prawo zwane potocznie "3 strikes and you are out", według którego przy trzecim popełnionym przez daną osobę przestępstwie (w tym posiadania narkotyków) wyrok nie mógł być niższy niż 25 lat pozbawienia wolności.

Jest również niestety zła wiadomość- reforma podobna jak w Colorado i Washington nie przeszła w stanie Oregon (55% przeciw, 45% za) a legalizacja marihuany do celów medycznych nie udała się w Arkansas (51% przeciw, 49% za).

Zmiany w USA są ogromnie ważne, gdyż mogą dostarczyć - i moim zdaniem tak jak Holandia i Portugalia dostarczą - dowodów na wyższość regulacji nad prohibicją. Dzięki temu inne kraje będą odważniej podchodzić do reformy prawa narkotykowego. Z doświadczeń Colorado i Washington będziemy mogli również dowiedzieć się na co przy reformie polityki narkotykowej trzeba szczególnie uważać, dzięki czemu gdy dojdzie do niej również u nas, będzie ona jeszcze bardziej efektywna.

Gratuluję wszystkim, którzy brali udział w kampanii na rzecz reformy w tych dwóch stanach i szczerze wierzę, że dzięki niej jesteśmy zdecydowanie bliżej zmiany prawa na całym świecie.
Trwa ładowanie komentarzy...