O autorze
Od 6 lat zajmuje się polityką narkotykową. Założyciel Studenckiej Inicjatywy Narkopolityki oraz europejskiej sieci Youth Organisations for Drug Action.
Przez kilka lat pracował dla portalu Talking Drugs. Współpracuje również z wieloma innymi organizacjami zajmującymi się polityką narkotykową, w tym: Polska Sieć Polityki Narkotykowej, Społeczny Komitet ds. AIDS, OSF Global Drug Policy Program, Monar na Bajzlu, Release, Students for Sensible Drug Policy.

Narkotyki, samobójstwa i śledztwa PJN

W Polsce debata publiczna zawsze zaczyna się od sensacji

Tak stało się również dzisiaj za sprawą artykułu w Newsweeku, dotyczącego tragicznej śmierci młodego chłopaka, która przez Newsweek, inne media oraz polityków została niestety w ekspresowym tempie w sensację medialną zamieniona. Z rodzinnego dramatu wnioski wyciągnięto natychmiastowo- Stanisław popełnił samobójstwo przez marihuanę.



Skąd wiadomo, że to akurat używanie tej substancji było przyczyną tego co się stało? Oczywiście nie wiadomo ani teraz, ani już nigdy nie będzie, ale jest to odpowiedź najprostsza i najbardziej sensacyjna. Komu chciałoby się zagłębiać w kwestie tak skomplikowane jak polski system edukacji, który stawia już prawie wyłącznie na jak najwyższe liczby punktów na egzaminach i w rankingach, poddając tym samym zarówno uczniów jak i nauczycieli coraz większej presji? Posłom PJN? Czy może dziennikarze przyzwyczajeni do przemysłowej produkcji artykułów o konflikcie PO-PiS rozpoczną nagle wielkie śledztwo dotyczące potencjalnych skutków ubocznych zażywania medycznych środków psychotropowych?
Tak się rzecz jasna nie stanie. Nie jestem jedynie pewien czy dlatego, że jakiekolwiek działanie złożone bardziej niż (sztucznie) rozpaczliwy krzyk "ratujmy nasze dzieci!" przekracza możliwości intelektualne polskich posłów i redaktorów czy też może mają oni swoich wyborców i czytelników za idiotów, którzy po prostu potrzebują tabloidowego przekazu bo zdanie "Należy dokładnie zbadać wszystkie potencjalne przyczyny tragedii." składa się ze zbyt dużej liczby wyrazów i sylab.

Polska Jest Najważniejsza zdążyła już ogłosić na konferencji prasowej, że złoży do Marszałka Sejmu poprawki do Ustawy o Przeciwdziałaniu Narkomanii, zaostrzające kary za posiadanie narkotyków na własny użytek. Zadziwiające jest, że w ciągu kilkunastu godzin (konferencja prasowa odbyła się o dzisiaj o 12:30, Newsweek opublikował artykuł w swoim wydaniu elektronicznym w niedzielę o 20:00) posłowie PJN zdążyli nie tylko precyzyjnie ustalić przyczynę tragedii (zapewne na podstawie dogłębnego wywiadu środowiskowego w rodzinie, szkole oraz wśród lekarzy i znajomych Stanisława) ale też napisać poprawki do ustawy, których nota bene pan występujący na konferencji prasowej nie był nawet w stanie przedstawić w sposób konkretny, gdyż najprawdopodobniej nie wiedział w ogóle o czym mówi.

Pragnę przekazać szczere kondolencje pani Annie Fryczkowskiej i całym sercem będę popierał te jej działania, które będę miały na celu zmniejszenie liczby takich tragedii w przyszłości. Niestety nic nie wskazuje na to aby dało się ten cel osiągnąć poprzez zaostrzanie przepisów prawa karnego czy upowszechnianie wykonywania w szkole lub domu testów na obecność narkotyków w organizmie. Wręcz przeciwnie, akcje takie prowadzone w USA od kilkunastu lat przyniosły efekty zupełnie odwrotny od zamierzonych- liczba nastolatków, którzy powinni znajdować się pod opieką psychologa czy psychiatry, dramatycznie wzrosła a kampanie antynarkotykowe polegające na przeszukiwaniu szkół przez służby mundurowe z psami do wykrywania narkotyków lub/oraz zmuszaniu uczniów i dzieci do poddawaniu się upokarzającym testom na obecność narkotyków w moczu wprowadziła zarówno w rodzinach jak i szkołach atmosferę podejrzliwości i represyjności.
Trwa ładowanie komentarzy...